Dlaczego nienawidzę szkoły?

10:14

Cześć wszystkim!
Temat tej prześwietnej placówki, do której musimy uczęszczać codziennie, spędzać w niej około 7h i uczyć się w większości nieprzydatnych rzeczy, jest nam dobrze znany. Niektórzy chodzą do niej chętnie, drudzy mają ją gdzieś, a inni jej nie lubią. Ja należę do tej ostatniej grupy, dlatego przychodzę dzisiaj do Was z 5 powodami, dlaczego tak jest.


1. Nauczyciele
Może to nie jest główny powód, dlaczego nie lubię uczęszczać do szkoły, ale nauczyciele bywają czasem tacy, że po prostu odechciewa nam się wszystkiego. Osobiście mam zazwyczaj dobrych i wyrozumiałych nauczycieli, ale trafiło mi się już paru "niefajnych". Bywają za ostrzy i zbyt wymagający, na ich lekcjach nie wolno nawet oddychać za głośno, robią kartkówki co lekcje i uważają, że to ich przedmiot jest najważniejszy ze wszystkich. Jeszcze inni natomiast całkowicie "zlewają" uczniów i nie uczymy się praktycznie nic na ich lekcjach, ale i tak wszyscy mają piątki. Oczywiście nie każdy belfer jest taki! Teraz większość moich nauczycieli jest naprawdę super :)

2. Oceny
Czyli nic nie znaczące cyferki, które mówią innym czy jesteśmy "głupi, przeciętni lub nadzwyczaj inteligentni". Tak na prawdę one nijak nie odzwierciedlają naszej wiedzy. Dzięki nim zawsze ktoś przypina nam łatkę kujona albo nieuka, a prawda jest taka, że nie każdy jest najlepszy ze wszystkiego. To że nie poszło nam na jakimś sprawdziane, nie oznacza od razu, że jesteśmy mniej inteligentni od kolegi, który dostał piątkę. Zresztą za parę lat nie będzie miała znaczenia ocena z wtorkowej kartkówki z niemieckiego, z której dostaliśmy 2. Najważniejsze to wiedzieć, jaka jest nasza wiedza. (masło maślane)

3. "fejm"
Ach, ta popularność w gimnazjum. Jak to fajnie jest przychodzić do szkoły dwa razy w tygodniu, by wykraść się na fajeczkę ze znajomymi. Być zagrożonym z połowy przedmiotów, ale najważniejsze jest to, że wszyscy nas lubią i jesteśmy "popularni". Co da nam ta "popularność" po gimnazjum? Zdobędziemy dzięki niej pracę? Raczej nie... Poza tym, fajki i alkohol? Kiedy ma się 13-15 lat? Zbyt fajne to to nie jest.

4. Klasa/Koledzy
Tutaj nie wiem co napisać, bo z jednej strony moja klasa jest spoko, a z drugiej nie do końca. Czasem na lekcji gadają non stop, przez co nie można skupić się na nauczycielu i przez to piszemy jakieś niezapowiedziane kartkówki "za karę". Jesteśmy bardziej podzieleni na grupki, ale jeśli przychodzi co do czego to potrafimy się zgrać. Zdarzają się czasem sprzeczki lub jakieś fałszywości, jak to w klasie, ale myślę, że zawsze mogłam trafić gorzej. Nie jestem bardzo zgrana z chłopakami z mojej klasy, są dosyć dziecinni, ciągle opowiadają dziwne "żarty", które nijak mnie nie śmieszą. Z dziewczynami jestem w bardziej bliskich kontaktach, ale często się kłócimy (jak to dziewczyny). Często nie mam ochoty chodzić do szkoły, bo nikt mnie nie rozumie tak do końca.

5. Nauka nieprzydatnej wiedzy
Może trochę źle to ujęłam, ale chodzi mi o to, że mamy za dużo przedmiotów do nauki, a w większości i tak nie przyda nam się to do życia. Po co nam 3 lata (plus liceum) nauki np. chemii, skoro nie wiążemy z nią przyszłości? Wystarczyłby tylko rok, aby poznać podstawy podstaw i żeby dowiedzieć się czy ten przedmiot nas interesuje. Tak samo z paru innych przediotów. Np. po co przyszłemu lekarzowi 6 lat historii, skoro w gimnazjum i tak przerabiamy ten sam materiał co w podstawówce?


Niektóre rzeczy są lekko przerysowane i sarkastyczne, dlatego proszę, przyjmijcie ten post z dystansem :) Komentujcie i dzielcie się tym, jakie Wy macie podejście do szkoły! ;)

Zapraszam na mojego instagrama - navney - klik!
                                                                                     navney is offline xx

You Might Also Like

26 komentarze

  1. Ta popularność to trafione :) w liceum nikt na to nie patrzy haha :D
    pozdrawiam,
    kmmbffl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze, ja ze zniecierpliwieniem oczekuję liceum, mam nadzieję, że tam będzie o wieeeele lepiej :)

      Usuń
  2. Nareszcie nowy post! :D Jeśli mam być szczera, to moje mniemanie o szkole z każdym rokiem spada o jeden stopień w dół. Aktualnie jetem na poziomie "Nienawidzę ale liceum będzie lepsze, chyba". Podział na grupki w klasie to chyba najgorsza rzecz. Nie mozesz nawet z nikim porozmawiać, bo wszyscy zaraz uznają, że jesteś w ich grupce. J osobiście zaczęłam żyć w odosobnieniu, szczególnie od dziewczyn, ponieważ uważam, że to co one robią jest przykre i żałosne. Na przerwach słucham muzyki, czytam książki. Wszystko byleby tylko być jak najdalej od ludzi. Trochę pesymistyczny sposób życie, no, ale cała ja! :D Czekam ze zniecierpliwieniem na kolejny post!

    https://lisiaosobowosczuzi.blogspot.com/2017/02/czemu.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D Też tak myślę i bardzo na to liczę! Ja też, gdy już mam dosyć wszystkich i wszystkiego po prostu czytam lub siedzę na telefonie ;)

      Usuń
  3. Wiesz, jeśli chodzi o nauczycieli, to naprawdę nie mam nic do takich, którzy są zbyt ostrzy czy wymagający, bo jednak każdy z nich ma jakiś swój sposób nauczania i nie każdy nauczyciel będzie "spoko, wyluzowany", bo w sumie od tego by szło zwariować. Mam coś do nauczyciela w momencie kiedy albo w ogóle nie uczy, uczy beznadziejnie albo kiedy jest debilem z wyższym wykształceniem. Na takich co nie uczą nic bądź uczą beznadziejnie natrafiłam się trzy razy; historia i fizyka w gimnazjum oraz matematyka na początku liceum. I myślę, że to jest sto razy gorsze od nauczyciela, który jest ostry, ale jest w stanie Cię czegoś nauczyć. W gimnazjum ostro i wymagająco miałam na matematyce - egzamin napisałam na 80% i gdybym mogła, dziś przyszłabym do mojej matematyczki z bukietem róż.
    Jeśli chodzi o ogół to polskie szkolnictwo jest jedną wielką kpiną.
    M Ó J B L O G

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może troszkę źle to ujęłam, ale chodziło mi bardziej o to, że tacy ostrzy nauczyciele nie pozwalają nawet powiedzieć jednego słówka na lekcji, a że moja klasa cały czas gada, to ciągle mamy niezapowiedziane kartkówki przez to. Wiadomo, taki nauczcyciel na pewno czegoś nas nauczy i pózniej mozemy byc mu za to wdzięczni :)

      Usuń
  4. Taak !!!
    Każdy nauczyciel myśli ,że jego przedmiot jest najważniejszy i nie zwraca na nas uwagi i nawet pan od muzyki daje nam referaty??? :/ Podzielam twoją nienawiść do szkoły :)
    Mało brakuje mi do 180 obserwatorów. Pomożesz?
    Nie mogę przegapić tak świetnego bloga- obserwuje!!! Czekam na kolejne posty!!!
    ONLY DREAMS - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkołę skończyłam w tamtym roku i mogę szczerze powiedzieć, ze teraz jestem szczęśliwa. Nie lubię szkoły. M.in właśnie z tych powodów, które opisałaś. Ludzie dla fejmu byli w stanie zrobić wszystko, popisując się czy robiąc niedozwolone rzeczy. U mnie w klasie doszło do tego, że niektórzy pili piwo na lekcji (głupota). Nauczyciele zawsze uważali, że ich przedmiot jest najważniejszy i nie obchodziło ich to, że mamy dużo zadań/kartkówek/ sprawdzianów. A poza tym uważam, że właśnie uczą zbyt dużo niepotrzebnych rzeczy. To co uczyłam się w gimnazjum czy technikum na mało mi się zdało :)
    Mój blog - Klik

    OdpowiedzUsuń
  6. Hm, musze się zgodzić z wieloma rzeczmai, zwłaszcza z nauczycielami i ludźmi, bo wiadomo, w jednej szkoe trafią sie fajni, a w drugiej bywaja gorisi.. Plotki, obgadywaie, szkolne giwzdy- to nie znika w szkole średniej, nawet na studiach jest to obecne.
    lipcowaja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Bezużytecznej wiedzy to jest masa, patrząc przyszłościowo tak na prawdę mało co nam się przyda:))
    http://uglyographyy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Popularność minie z czasem :) co do wiedzy nieprzydatnych rzeczy zgadzam się z Tobą :*
    Zapraszam: MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja, mimo tego, że czasem narzekam na szkołę, bardzo ją lubię! Okres gimnazjum to najpiękniejsze trzy lata mojego życia, choć liceum, w którym obecnie się uczę, też jest super :)
    Pozdrawiam :*
    NATFORART klik

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetnie, że ją lubisz :) Nie warto robić sobie wroga w czymś takim jak szkoła (a niestety ja już to trochę zrobiłam), bo musimy do niej uczęszczać codziennie :)

      Usuń
  10. o kurcze!
    na prawdę świetny blog! fantastyczny graficznie, przejrzysty i z ciekawą treścią ;)
    zapraszam do mnie -----> http://vaniloveblog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja najbardziej nie lubię szkoły za nauczycieli, którzy nas nie uczą, a wymagają. Nie mówię, że wszyscy tacy są, ale większość.
    Pozdrawiam
    http://caro-say-hello.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Moje podejście do szkoły ostatnio zmieniło się na pozytywne i chętnie tam chodzę.

    22-ffashion.blogspot.com - klik :)
    theluckyooone

    OdpowiedzUsuń
  13. Odkąd zaczęłam się ostro uczyć przyjemniej chodzi mi się do szkoły, na lekcjach zawsze uważam, może trochę "dziwaczę" z tymi ciągle otwartymi kajetami na przerwach, ale na polskim jest tak, że pani często pyta z prac domowych to co wiemy z głowy, a ja chcę czuć się przygotowana, bo to mi. z polskim wiążę przyszłość. :p

    Mój kawałek Internetu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze, że się uczysz, może ta wiedza przyda ci się kiedyś ;)

      Usuń
  14. Mam tak samo jak Ty! No oprócz klasy, bo mi trafiła się wyjątkowo fajna

    Zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  15. Szkołę, studia na szczęście mam już za sobą :) Wspominając moje czasy gimnazjum to raczej z alkoholem i papierosami problemu nie było, z pewnością zdarzały się wyjątki ale to naprawdę pojedyncze osoby. Nikt też o popularności nie myślał raczej, zresztą wówczas nawet większość osób jeszcze nie miała internetu :P Kilka lat różnicy, a zmiany ogromne.

    OdpowiedzUsuń
  16. ja na szczęście ten okres mam już za sobą, ciesze się, że poruszyłaś temat
    ciekawy blog, co powiesz an wzajemną obs?
    daj koniecznie znać, buziole:*

    OdpowiedzUsuń
  17. Super post, naprawdę świetnie napisane!

    Zapraszam również do mnie kochana!

    http://loveshinny.pl/

    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  18. Sama prawda. Nie mogę się doczekać września, aż pójdę do liceum. Mam nadzieję, że tam będzie inaczej, bo obecnie jest totalna masakra.
    Bardzo fajnie piszesz. Mało tekstów na blogach mnie wciąga, a powiem Ci, że Tobie tym się udało! Szacuneczek!
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  19. Zabawny post, fajnie napisane. Buziaki!
    rosjanka-oficjalnie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Dobrze napisane! Chociaż ja już mam na szczęście za sobą ;)
    Pozdrawiam serdecznie Kochana ;*
    angelikanowakblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń